Energia z roślin

Wraz z drożejącym węglem i gazem, nie mówiąc już o cenach prądu coraz bardziej popularna staje się uprawa roślin energetycznych.

Chcąc zmniejszyć koszty ogrzewania w zimie wielu rolników decyduje się zakładać tego typu plantacje. Według mnie jest to świetne rozwiązanie dla osób posiadających działki na podmokłych terenach, których zagospodarowanie sprawia duże problemy. Na takich typach pól rośliny dadzą bowiem wysoki plon. najpopularniejszą rośliną energetyczną w Polsce jest wierzba.

Wierzba energetyczna – czy to naprawdę opłacalne?

Marketingowa gadka sprzedawców sadzonek spotęgowała liczbę osób zakładających plantacje, co według mnie nie zawsze jest opłacalne. Przede wszystkim jak wspomniałem wierzba wymaga dużych ilości wody w sezonie wegetacyjnym, potrzebuje około kilkanaście razy tyle co zboża.

Dobór właściwego stanowiska dla wierzby odgrywa kluczowe znaczenie w opłacalności uprawy ponieważ nawadnianie raczej ze względu na koszty jest niemożliwe. Roślina ta jest naprawdę łatwa w uprawie, przyrasta średnio rocznie około 350 centymetrów, u mnie rekord to ponad 420. Dbanie o uprawę praktycznie ogranicza się do niszczenia chwastów, nawożenia na wiosnę azotem no i najbardziej pracochłonnych zbiorów. Należy ją ścinać raz na dwa lub trzy lata, ja z własnego doświadczenia polecam to robić co trzy lata po zakończeniu wegetacji jeżeli pogoda pozwoli lub wczesną wiosną. Drewno należy przesuszyć przez lato i można je spokojnie spalić w zwykłym piecu.

Mam trochę wierzby energetycznej na działce, ponieważ można z niej utworzyć fajny żywopłot. Można z niej wykonać również znakomite podpory pod fasolę piękny jaś oraz tyczne fasole szparagowe. Fajnie udają się z wierzby paliki pod pomidory. Według mnie warto mieć kilka sadzonek wierzby energetycznej na działce. 

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: ogród

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *